
Czy zdarzyło Ci się usiąść do zadania, które miało być priorytetem dnia… a potem zamiast tego posprzątać kuchnię, przejrzeć wiadomości albo wpaść w króliczą norę Instagrama? Jeśli tak – nie jesteś sam/sama. Badania pokazują, że ponad 90% ludzi doświadcza prokrastynacji, a u około 20% staje się ona stałym nawykiem.
Przez wiele lat sądzono, że odkładanie to lenistwo albo problem ze złym zarządzaniem czasem. Ale badania profesora Timothy’ego Pychyla z Uniwersytetu Carleton w Kanadzie, który poświęcił niemal 20 lat na badanie tego zjawiska, mówią coś zupełnie innego.
Prof. Pychyl podkreśla, że prokrastynacja to nie problem czasu, lecz emocji.
Kiedy odkładamy zadanie, nie uciekamy od niego samego, ale od emocji, które ono w nas budzi:
W takiej chwili mózg wybiera strategię, która daje natychmiastową ulgę. Otwieramy social media, idziemy zrobić kawę, włączamy serial. To działa tu i teraz – czujemy chwilowe rozluźnienie. Ale problem nie znika. Wręcz przeciwnie – wraca z większym obciążeniem, bo dodatkowo pojawia się poczucie winy i frustracja.
Timothy Pychyl i jego zespół przez lata prowadzili badania, w których uczestnicy w ciągu dnia odpowiadali na krótkie pytania typu: „Co robisz?”, „Czy odkładasz coś ważnego?”, „Jak się czujesz emocjonalnie?”. Dzięki temu udało się uchwycić momenty, kiedy pojawia się prokrastynacja – i powód, dlaczego wybieramy ulotną ulgę zamiast działania.
Wnioski były jasne:
Bo prokrastynacja to nawyk emocjonalny.
Możesz planować dzień w najdrobniejszych szczegółach, używać kalendarzy i aplikacji, ale jeśli w chwili startu dopadnie Cię fala lęku, frustracji czy nudy-Twój mózg będzie szukał szybkiego wyjścia.Dlatego walka z prokrastynacją nie polega tylko na lepszym zarządzaniu czasem.
Chodzi o zmianę sposobu, w jaki radzisz sobie z emocjami.
WAŻNE
Prokrastynacja nie jest Twoją „wadą” czy brakiem charakteru. To sygnał, że Twoje emocje domagają się uwagi. Jeśli nauczysz się je rozpoznawać i regulować, odkładanie zacznie tracić swoją moc.
Pamiętaj:
Wystarczy, że zrobisz mały krok, odliczysz 5 sekund i ruszysz.
Bo to działanie rodzi motywację, a nie odwrotnie.
